2009-10-28 13:13:13 >>

wstążeczki



Dzisiejsze przedpołudnie spędziłam sortując w pracy kolorowe wstążeczki i tasiemki.
Były wrzucone do wielkiego pudła i ze sobą poplątane, zupełnie jak ludzkie istnienia.
Różnej długości i szerokości, delikatne lub sztywne, lśniące oraz matowe, niektóre gładkie, inne aksamitne albo z jakimś wyhaftowanym szlaczkiem rozpoznawczym. Część z nich pokryła już wilgoć i pleśń, pojedyńcze kusiły blaskiem złotej nitki. Były ich setki.

Zadanie jak dla Kopciuszka a jednak pasjonujące. Medytacja różnorodności.

A Ty z jaką wstążką byś się utożsamił/a?

Ja stale szukam swojej, aczkolwiek najbardziej moją uwagę przykuła elegancko skromna i wąska, jednocześnie bardzo zmysłowa w dotyku granatowa aksamitka. Nie wiem tylko jaka była długa bo koniec gdzieś się zaplątał...




skomentuj (0)