2010-02-16 11:26:01 >> upodobanieKoleżanka pożyczyła mi kilka filmów na DVD i zaczęłam urlopowy maraton filmowy. Okazało się, iż bardzo spodobała mi się Winona Ryder w "Girl Interrupted" ![]() oraz Demi Moore w "G.I.JANE". ![]() Scenę, gdy ta ostatnia pozbywa się długich włosów goląc sobie głowę maszynką uznałabym za erotyczną. (a o scenie przy kole garncarskich w "Uwierz w ducha" nawet nie wspomnę). Bardzo podobają mi się szczupłe brunetki z krótkimi włosami, takie "chłopięce typy". Kobiety zmysłowo piękne i inteligentne zarazem, z głęboką duszą i błyskiem w oku. Bez jakiś zbędnych opakowań czy makijażu. Parę dni temu, siedząc przy winie z Mandy dowiedziałam się jaką ja mam opinię wśród jej znajomych gay women (nie znoszą gdy je ktos nazywa lezbijkami). Mianowicie, zostałam przez nie zaklasyfikowana jako ta co to może "iść w dwie strony"... i ostrzegły przede mna Mandy.. ;-) Zastanawiające JAK im to do głowy przyszło? Ha, ale może "coś" w tym jest, kto wie. "Never say never". Tylko skąd ja mam wziać taką Demi Moore by to sprawdzić ? skomentuj (0) |
|
|||||||