| |
2009-11-30 23:04:07 >> niezrozumienie braku zaufania
Uważam się za osobę otwartą i szczerą. Staram się każdemu dać szansę. Nie dyskryminuję ludzi ze względu na to co robią czy z kim są.
Wiele już w życiu widziałam i przeszłam. Nic nie jest czarne ani białe.
Nie wiem co właściwie może mnie jeszcze zaskoczyć...
Jest jednak jedno czego absolutnie nie trawię; to KŁAMSTWO i UNIKI! albo jak to niektórzy określają "unikanie mówienia prawdy".
Jestem poprostu chora gdy ktoś kogo obdarowywuję swoim zaufaniem, komu daje swój czas i serce, ktoś komu okazuję troskę mnie zawodzi i zaczyna stosować "uniki".
Jest to dla mnie obrażające, że zamiast powiedzieć mi coś wprost ludzie wolą kłamać i udawać coś innego.
Rani mnie wtedy najbardziej ich brak zaufania do mnie i wiary w moje zrozumienie.
Wolę by mi wprost powiedzieć "najstraszniejszą" prawdę niż najpiękniejsze kłamstwo.
... nie mówiąc mi nic można mnie jedynie stracić
Czekam na szczerą rozmowę
skomentuj (0)
|
|