Od dziecka wpajano we mnie szacunek do innych ludzi. A to ze względu na ich wiek czy wykształcenie, a to pokrewieństwo i inne tym podobne bzdury...
Tak bardzo się tym wszystkim przejęłam, że nie zauważyłam iż należący mi się szacunek "dla samej siebie" gdzieś pominięto.
Morał na dzień dzisiejszy: "SZANUJ SAMEGO SIEBIE!"